11-30-2010, 11:13 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-30-2010, 11:27 PM przez JAtakPOPROSTU.)
Ale tylko w max 20% riderów największych gwiazd spotykam mikrofon do basu. I zawsze jest to dopełnienie z linii. Często nawet niewykorzystywane.
A sam mikrofon? Ostatni raz w riderze widziałem jakieś 2-3 lata temu. Jakaś amatorska kapela to była
100% racji
niewielu basistów chce mikrofonu.
Kiedyś pojechaliśmy na jakąś "małą sztukę" Okazało się że musimy podpiąć 4 bendy (na szczęście wspólna perka) i wszystkie DI-BOXY zostały już zużyte a basista jak usłyszał o mikrofonie przed paczką to patrzył lekko dziwnie na technike.
Ogólnie byłbym za tym aby każda kapela miala podstawowy rider z informacja dotyczaca skladu to z reszta poradzi sobie firma naglosnieniowa o ile nie naglasnia "pan Władek trzymający paczki w stodole" a reszta w rekach i uszach akustyka ( input lista jest raczej uzywana gdy kapela ma swojego "krętacza")
A sam mikrofon? Ostatni raz w riderze widziałem jakieś 2-3 lata temu. Jakaś amatorska kapela to była
100% racji
niewielu basistów chce mikrofonu.
Kiedyś pojechaliśmy na jakąś "małą sztukę" Okazało się że musimy podpiąć 4 bendy (na szczęście wspólna perka) i wszystkie DI-BOXY zostały już zużyte a basista jak usłyszał o mikrofonie przed paczką to patrzył lekko dziwnie na technike.
Ogólnie byłbym za tym aby każda kapela miala podstawowy rider z informacja dotyczaca skladu to z reszta poradzi sobie firma naglosnieniowa o ile nie naglasnia "pan Władek trzymający paczki w stodole" a reszta w rekach i uszach akustyka ( input lista jest raczej uzywana gdy kapela ma swojego "krętacza")


