12-01-2010, 01:58 PM
Dobra
1) Już nie mam Speca. Z tego samego powodu dla którego pozbywam się reszty gratów. Mam z powrotem Schectera na EMG HZ.
2) Tak, między basem a line-in mam mały pedalboard z preampem, kaczką, tunerem. Brzmienie mi wyłazi z pedalboarda, do wzmacniacza wchodzę w powrót pętli efektów - potem paczka. Totalnie pomijam preamp w headzie.
Wracając do tematu:
Czy ktokolwiek z Was ma/miał/ma-znajomego-który-miał doświadczenia w używaniu profesjonalnego przodu jako nagłośnienia basu?
Czy ktokolwiek orientuje się co takiego ma klasyczny zestaw - head+paczka basowa, czego nie ma przód?
Czego się spodziewać po takim rozwiązaniu?
Pomijam kwestię KREACJI brzmienia, bo to załatwiam pedalboardem, a głowę i paczkę traktuję jako możliwie przeźroczysty, nie ścinający dynamiki etc. spotęgowacz głośności.
1) Już nie mam Speca. Z tego samego powodu dla którego pozbywam się reszty gratów. Mam z powrotem Schectera na EMG HZ.
2) Tak, między basem a line-in mam mały pedalboard z preampem, kaczką, tunerem. Brzmienie mi wyłazi z pedalboarda, do wzmacniacza wchodzę w powrót pętli efektów - potem paczka. Totalnie pomijam preamp w headzie.
Wracając do tematu:
Czy ktokolwiek z Was ma/miał/ma-znajomego-który-miał doświadczenia w używaniu profesjonalnego przodu jako nagłośnienia basu?
Czy ktokolwiek orientuje się co takiego ma klasyczny zestaw - head+paczka basowa, czego nie ma przód?
Czego się spodziewać po takim rozwiązaniu?
Pomijam kwestię KREACJI brzmienia, bo to załatwiam pedalboardem, a głowę i paczkę traktuję jako możliwie przeźroczysty, nie ścinający dynamiki etc. spotęgowacz głośności.



