(12-03-2019, 04:36 PM)darczyk napisał(a): Panowie, czarny Big Muff, rzeczywiście fajnie gada z basem, czy bardziej jakaś moda jest na ten efekt? Robię małe przemeblowanie w pedalboardzie, zielony basowy Muff mi nie podszedł, a rozglądam się za jakimś fuzzo przesterem.
Czy jest moda? Na pewno jest podkręcony do żółtego hype (na starsze ruski jest już hype na czerwono).
10 lat temu (kiedy nowy Boss ODB-3 kosztował 500zł) dałem 275 zł za nówkę w drewnianym pudełku.
Sprzedałem za 150 zł, bo za 170 zł nikt nie chciał kupić.
I tej klasy to jest efekt.
I o tym musisz pamiętać.
Niedawno podkręcony tym hypem kupiłem znowu, tym razem za 400.
Jakość wykonania nadal na poziomie efektów za 270 zł za nówkę. Czyli tragedia.
Żenującej jakości gniazda, potencjometry i przełącznik. Cieniutkie okablowanie i tragiczny bypass.
Brzmienie - mocno inne niż współczesny basowy, który brzmi strasznie słabo.
Chociaż w kapeli siedzi bardzo spoko i daje się dużo łatwiej kontrolować.
Czy jest sens kupować? W pierwszej kolejności spróbowałbym współczesną, małą reedycję green Russian.


