12-17-2010, 12:13 PM
jeśli utwór ma być zagrany w tonacji 2 tony niższej, to nie oznacza przecież, że każdy dźwięk i każdy akord ma być zagrany te 4 półtony niżej. Albo że każdy ma zostać zagrany 8 półtonów wyżej. Jest jeszcze rozwiązanie pośrednie - niektóre tak, inne tak. Akordy (jeśli chodzi o gitary) występują też w przewrotach, i całość ogólnie da się zagrać tak, żeby tonacja wokaliście odpowiadała, a żeby nie zmieniać totalnie brzmienia zespołu. A zmiana basu z EADG na BEAD, i zmiana gitar ze 'zwykłych' na barytonowe całkowicie zmieni sposób, w jaki zespół brzmi. Przecież nie jest tak, że na EADG da się grać tylko w e-moll, a jak chce się coś zagrać w c czy d, to trzeba zmieniać struny i strojenie instrumentu. Były już takie dyskusje na forum, zawsze zachwycam się jak słyszę o zespołach, które stroją się np w drop-C i wszystkie utwory grają w tonacji c-moll, choć akurat o tym czasem nie wiedzą, wiedzą raczej że grają np 0-0-0-5-7-0-0-0-10-12-0-0-0-3-4- itd.
Moim zdaniem, te utwory w których wokalista rzeczywiście nie wyrabia aż tak, że trzeba tak mocno przetransponować, można też trochę przearanżować żeby dobrze to brzmiało. Ale też może nie wszystkie trzeba transponować o tę samą wartość? Może niektóre wystarczy o pół tonu? Może niektóre mogą zostać jak są?
Uważam, że zmiana strojenia wszystkich instrumentów na niższe o 2 tony, i granie wszystkiego 'tak samo', czyli w tych samych pozycjach jak dotąd, ale dużo niżej w związku ze strojeniem, zmieni brzmienie całości dużo bardziej niż przearanżowanie lekkie utworów i granie ich rzeczywiście w innych tonacjach ale w tym samym strojeniu.
Polecam zrobić eksperyment na waszych nagranych utworach i obniżyć ich tonację (choćby w Audacity) o te właśnie 2 tony bez zmiany prędkości.
Moim zdaniem, te utwory w których wokalista rzeczywiście nie wyrabia aż tak, że trzeba tak mocno przetransponować, można też trochę przearanżować żeby dobrze to brzmiało. Ale też może nie wszystkie trzeba transponować o tę samą wartość? Może niektóre wystarczy o pół tonu? Może niektóre mogą zostać jak są?
Uważam, że zmiana strojenia wszystkich instrumentów na niższe o 2 tony, i granie wszystkiego 'tak samo', czyli w tych samych pozycjach jak dotąd, ale dużo niżej w związku ze strojeniem, zmieni brzmienie całości dużo bardziej niż przearanżowanie lekkie utworów i granie ich rzeczywiście w innych tonacjach ale w tym samym strojeniu.
Polecam zrobić eksperyment na waszych nagranych utworach i obniżyć ich tonację (choćby w Audacity) o te właśnie 2 tony bez zmiany prędkości.

