01-31-2011, 11:25 AM
Czegoś tu nie rozumiem. Prawdopodobnie ktoś ci robi "wała" na kasę - z tego co piszesz. Zamiast od razu nagłośnić takiego delikwenta, żeby poczuł on smród za sobą, Ty nie chcesz ujawniać jego danych?
W tej sytuacji to ci nic nie da. Chyba, że na prawdę czas ciszy z jego strony nie jest tak ogromny jak przedstawiłeś, a Ty sam przesadziłeś z reakcją.
Moja rada: napisz kto to jest. Może ktoś go zna, może się okaże że ktoś miał np: wypadek i leży w szpitalu ze złamaną nogą, bez możliwości dostępu do internetu, lub gorzej...
W tej sytuacji to ci nic nie da. Chyba, że na prawdę czas ciszy z jego strony nie jest tak ogromny jak przedstawiłeś, a Ty sam przesadziłeś z reakcją.
Moja rada: napisz kto to jest. Może ktoś go zna, może się okaże że ktoś miał np: wypadek i leży w szpitalu ze złamaną nogą, bez możliwości dostępu do internetu, lub gorzej...


