09-27-2012, 11:55 AM
E tam nijaki - Stanley, to był taki prawie rockowy napierniczać w latach 70tych. Granie akordami, kciukiem itp rzeczy nie były wtedy powszechne.
Zajrzyj do wątku o Stanleyu i do wątku o Marcusie. Może jakoś się dogadamy
Zajrzyj do wątku o Stanleyu i do wątku o Marcusie. Może jakoś się dogadamy
Gram na nerwach.


